Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odznaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odznaka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2020

80. rocznica śmierci mjr. "Hubala"

Major Henryk Dobrzański "Hubal" - legendarny dowódca na Kielecczyźnie, znakomity kawalerzysta i sportowiec, wytrwały żołnierz, bohater konspiracji powrześniowej lat 1939-1940, "Szalony Major", jak z uznaniem nazywali go Niemcy - poległ w walce 30 kwietnia 1940 r. Dzisiaj przypada 80. rocznica tych tragicznych wydarzeń.
  
Działalność Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego była nie do zaakceptowania przez niemieckiego okupanta. "Szalony Major" operował stosunkowo niedaleko od Spały, gdzie ulokowane zostało Dowództwo Okręgu Wojskowego w Generalnym Gubernatorstwie (Wehrkreiskommando in Generalgouvernement). Od lutego 1940 r. miejscowości w rejonie działalności oddziału (m.in. Jaśkowice, Marysin, Opoczno, Studzianna) stały się miejscem łapanek i wywózki mieszkańców na przymusowe roboty do III Rzeszy bądź zsyłkę do obozów koncentracyjnych.

sobota, 11 maja 2019

Wykus w wersji na motocykl

Kilka lat temu miałem przyjemność poznać Bartka Dyrasa. Bartek jest wnukiem strz. Zbigniewa Tatomira "Korczaka", który w 1943 r. służył pod rozkazami ppor. Waldemara Szwieca "Robota" w II Zgrupowaniu Zgrupowań Partyzanckich AK "Ponury". W 2014 roku cała rodzina odwiedziła miejsca związane z dziadkiem na Ziemi Koneckiej i w Lasach Siekierzyńskich. Wizyta w Górach Świętokrzyskich stała się początkiem trwałego upamiętniania żołnierzy Armii Krajowej.

Bartek jest także motocyklistą. Swoją pasję do jednośladu połączył z dbaniem o etos Armii Krajowej w sposób co najmniej niekonwencjonalny. Bo jak można jeżdżąc motocyklem prezentować historię Polskiego Państwa Podziemnego? On w tym celu wykorzystał powierzchnię swojego kasku motocyklowego! [więcej foto - dalej]

czwartek, 15 marca 2018

Odznaka Środowiska Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK "Ponury"-"Nurt"

Odznaka Środowiska "Ponury"-"Nurt"
(foto Marek Jedynak)
Przedstawiam Państwu temat, który niestety należy stale przypominać. Powodem tego jest prawdopodobnie uniwersalność, prostota, klasyka i to coś, co posiada ta piękna odznaka...
   
Weterani oddziałów partyzanckich Armii Krajowej płk. Jana Piwnika „Ponurego” i mjr. Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta” przywiązani byli do wzorców wyniesionych z okresu Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej. Jako skupisko ludzi wywodzących się z jednej formacji zbrojnej, pragnęli wyróżniać się na tle pozostałych grup kombatanckich. Te tendencje dodatkowo powiększała ich niezależna działalność w Środowisku Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”–„Nurt”. Umożliwiła im to znana dziś w Polsce i bezbłędnie kojarzona odznaka. Świadczy to o jej uniwersalności, trafnym wyborze i przede wszystkim prostocie elementów, z których się składa.

wtorek, 23 czerwca 2015

Wykus z policyjnej perspektywy

Po 1990 r. na Wykusie, z inicjatywy weteranów "Ponurego" i "Nurta" zaczęli pojawiać się funkcjonariusze Policji. Dzisiaj ich widok nikogo nie dziwi. Część z nich oczywiście przybywa na Wykus z obowiązku. Część zaś dlatego, że również utożsamia się z tradycją walk Armii Krajowej, z legendarnymi postaciami cichociemnych i ich żołnierzy. Dzisiaj na blogu Wokół Wykusu oddajemy głos jednej z funkcjonariuszek Policji, która należy do tej drugiej grupy:

środa, 20 marca 2013

Znak Polski Walczącej w medalierstwie – 71 lat „Kotwicy”

Wiem, że kolejnym Naszym spotkaniem z medalierstwem miała być druga część tekstu "Wykus i jego bohaterowie w medalierstwie", ale z racji, że przypada dziś 71 rocznica pierwszego namalowania "kotwicy" na murach Warszawy pozwoliłem sobie na niewielkie zmiany w kolejności.
  
Znak „Kotwicy”
Można zaryzykować stwierdzenie, że „kotwicę” zna ogromna większość Polaków – tych, którzy poznali tragedię lat wojny i okupacji, jak i tych, którzy wojnę znają na szczęście tylko z lekcji historii. I choć dla niektórych może ona kojarzyć się z walką z komuną w latach ’80, to pomimo tego bez wątpienia jest ona jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich symboli.
  
Dziś nazwalibyśmy „kotwicę” logo czy logotypem i jej znak byłby pewnie zastrzeżony w urzędzie Patentowym a na osoby, które malowały je w latach okupacji na murach mówilibyśmy „graficiarze”. Choć wielu ją zna i rozpoznaje może nie każdy wie, że dziś obchodzimy 71 rocznicę powstania „kotwicy” a raczej rocznicę jej debiutu na murach okupowanej Warszawy.”

sobota, 27 października 2012

Cichociemni w medalierstwie

Pierwszy projekt
Znaku Spadochronowego
"Zatwierdzam Znak Spadochronowy w kształcie spadającego do walki orła.
... Chcemy, by orły naszych sztandarów zwycięsko spadały na wroga,
zanim spoczną na swej oswobodzonej ziemi.”
Naczelny Wódz
(-) Sikorski gen. broni
Tymi słowami w rozkazie z dnia 20 czerwca 1941 r. Naczelny Wódz Władysław Sikorski ustanowił Znak Spadochronowy. Pierwszy „spadający orzeł” był autorstwa grafika Mariana Walentynowicza, znanego polskim dzieciom autora rysunków do Koziołka Matołka. Orzeł ten był skopiowany z okładki książki zaprojektowanej przez Mariana Walentynowicza, a wydanej podczas II wojny światowej Ziemia gromadzi prochy. I choć obecnie używany Znak Spadochronowy Armii Krajowej (tzw. Znak Cichociemnych) różni się od pierwowzoru wprowadzanymi 20 listopada 1944 r. i 5 lutego 1954 r. zmianami to „spadający do walki orzeł” do dnia dzisiejszego jest symbolem wyszkolenia spadochronowego nie tylko Cichociemnych, ale także żołnierzy wojsk powietrzno-desantowych Wojska Polskiego oraz formacji specjalnych.
  

piątek, 10 sierpnia 2012

Rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego w medalierstwie

Miały być medale związane z Wykusem, miał być szybko kolejny tekst, ale z powodu nawału zajęć nie udało się, ale jak mówią, co się odwlecze... Tekst o medalach związanych z Wykusem w dużej części jest już gotowy, więc kolejne nasze spotkanie niebawem. Mam nadzieję, że wszyscy Państwo zrozumieją, że ze względu na niedawno minioną 68. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przedstawię medale, które upamiętniają kolejne rocznice wybuchu Powstania. Niektóre z prezentowanych medali przedstawiłem już w poprzednim tekście, ale by ukazać wszystkie z posiadanych, kilka pozwolę sobie przedstawić po raz drugi.

Choć dziś, szczególnie dla młodych ludzi znających muzeum Powstania Warszawskiego i coroczne obchody rocznicowe, może wydać się to nieprawdopodobne, ale przez wiele lat Powstanie Warszawskie i pamięć o nim była tematem zakazanym. Brak było nie tylko oficjalnych obchodów czy pomników, ale także i sztuka medalierska nie mogła uczcić Powstania Warszawskiego i jego uczestników.

wtorek, 29 maja 2012

Armia Krajowa w medalierstwie

Mamy przyjemność przedstawić Państwu tekst Jacka Bucińskiego - kolejnego Czytelnika, który postanowił zaprezentować swoją pasję krążącą wokół Wykusu. Nie przedłużając zapraszam do zapoznania się z ciekawą historią.

Moja pasja moim hołdem.
Armia Krajowa w medalierstwie
   
Jak pewnie każde dziecko tak i ja mając kilka lat prowadziłem swoje małe podwórkowe wojny z drewnianym karabinem i choć wychowany na Czterech pancernych zawsze bliżej było mi do Warszawskich Powstańców czy "Chłopców z AK". Działo się tak zapewne, dlatego że większy wpływ niż wojenny serial miały na mnie historie opowiadane przez dziadka-partyzanta z Puszczy Nalibockiej i uczestnika Powstania Warszawskiego. Drewniany karabin szybko został połamany, a ja zacząłem uganiać się po bibliotekach za książkami o Powstaniu Warszawskim i Partyzantach spod znaku Armii Krajowej. Wraz z wiekiem książek przeczytanych przybywało, tych we własnej bibliotece również, a co za tym idzie i wiedza stawała się pełniejsza i różnorodna. Pomimo tylu lat mego zainteresowania Powstaniem i AK do dziś myśląc, rozmawiając czy czytając o tamtych dniach i ludziach nurtuje mnie myśl, co ja mógłbym zrobić by oddać im swój hołd. Flaga za oknem 1 sierpnia, zatrzymanie się o godzinie "W" i znicze na Powązkach to było coś naturalnego i wręcz obowiązkowego, ale miałem wrażenie, że można zrobić coś jeszcze.

piątek, 12 listopada 2010

Odznaki 2 pp Leg. i 2 pp Leg. AK

Pracując nad podrozdziałem o odznace Środowiska (oczywiście jest to jelonek z kotwicą Polski Walczącej) wgryzłem się w temat dokładniej. Znalazłem również pamiątkową odznakę 2 pułku piechoty Legionów Armii Krajowej. I w tym momencie utknąłem...

piątek, 4 czerwca 2010

Kwatera mjr. "Ponurego" w Janowicach

Materiał nadesłał Gruszka. Jakieś problemy na łączach, więc wrzucam po znajomości.
 
Po uroczystości nadania Szkole Podstawowej i Gimnazjum w Mominie imienia mjr Jana Piwnika "Ponurego" odwiedziłem rodzinną wioskę Komendanta - Janowice oraz dom, w którym mieszkał. Były to odwiedziny szczególne, bo byłem razem z siostrzeńcem "Ponurego" - panem Mieczysławem Sokołowskim oraz autorem wielu książek o świętokrzyskiej partyzantce - dr. Cezarym Chlebowskim i kolegą ze Stowarzyszenia Pamięci "Ponury -Nurt" - Szczepanem Mrozem. Janowice to mała świętokrzyska wioska położona bardzo malowniczo u stóp Góry Witosławskiej.

niedziela, 18 kwietnia 2010

Spotkanie na Kropce. Plany na 2010 r.

W sobotę miało miejsce na Kropce spotkanie Stowarzyszenia Pamięci Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”-„Nurt”. Na Wzgórze 326 dotarliśmy pieszo, rowerem, konno i autami. Przed pomnikiem na Kropce umówiliśmy kilka ważnych dla nas spraw związanych z katastrofą, która zdarzyła się dokładnie tydzień temu. Ważne jest potrafić wyrażać swoje uczucia i dyskutować otwarcie. Dziękuję wszystkim za tę rozmowę. Był także czas, by…

sobota, 13 marca 2010

Odznaka im. "Ponurego" dla Struja

Policyjna Odznaka Zasługi im. mjr. Jana Piwnika „Ponurego” nadawana jest policjantom, którzy wykazali się niezwykłym męstwem oraz poświęceniem podczas służby. Dekoracja odbywa się w trakcie corocznych czerwcowych uroczystości patriotycznych na Wykusie. Niestety ostatni z odznaczonych funkcjonariuszy nie mógł odebrać honoru osobiście. Otrzymał go pośmiertnie za to, że nawet na urlopie nie przestał strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli…