Skończyłem niedawno opracowanie dotyczące służby osób narodowości żydowskiej w oddziałach partyzanckich Armii Krajowej. Gdy tylko ukaże się, na pewno poinformuję na blogu. Temat niezwykle trudny i żmudny. Pomimo długotrwałych poszukiwań, wyniki kwerendy rozczarowały mnie. O niektórych Żydach z AK udało się odnaleźć jedynie informacje, które potwierdzały wyłącznie, że byli, że służyli. Historia i dokumenty o ich dalszych losach milczą.
Mimo wszystko należy poszukiwać i opisywać takie przypadki. Należy upowszechniać zweryfikowane informacje, które pokazują, że podczas niemieckiej okupacji możliwa była koegzystencja Żydów i Polaków. Niech te opracowania (rzetelnie przygotowane) będą przeciwwagą dla coraz częściej prezentowanych prac nie-historyków, którzy nadinterpretują, bądź piszą po prostu pod tezę, byle tylko wykazać antysemickość narodu polskiego.
Kontynuując rozpoczęty już cykl "Żydzi w oddziałach Armii Krajowej", tym razem przedstawiam sylwetkę plut. Izraela Czyżyka „Adama” vel „Adama Jemiołę”, vel „Stefana Salwowskiego”.