Wydarzeń takich w Polsce Ludowej (budowanej przemocą przy udziale wojsk wewnętrznych NKWD i przejmującego te same zasady „polskiego” Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego) było znacznie więcej. „Mruk” był jednak chyba jedynym żołnierzem „Nurta” straconym na podstawie wyroku sądu w powojennej Polsce, zdominowanej przez komunistów zmierzających do zaprowadzenia rządów totalitarnych.