środa, 23 stycznia 2019

Zmarł Lucjan Krogulec "Lutek"

„Ponury” i „Nurt” zwołali kolejną zbiórkę w Niebie… Dzisiaj nad ranem, 23 stycznia 2019 r., w Siedlcach w wieku 97 lat zmarł ppor. Lucjan Krogulec „Lutek”.
  
W 1943 r. był żołnierzem Oddziału Partyzanckiego AK „Chłopcy z lasu”, a następnie 1 plutonu I Zgrupowania Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, w 1944 r. służył w 1 drużynie 1 plutonu 2 kompanii I batalionu 2 pułku piechoty Legionów AK. Po II wojnie światowej zaangażowany był w działalność konspiracji poakowskiej w rejonie Skarżyska-Kamiennej, a następnie Złotowa na Pomorzu.
 
Zdążył jeszcze wydać swoje wspomnienia z okresu II wojny światowej. O Jego książce pt. O każdy kamień i drzewo w lesieWspominaliśmy Go także przy innej okazji. Zapraszam do lektury poprzednich wpisów na Wokół Wykusu.
 
Pogrzeb śp. ppor. Lucjana Krogulca „Lutka” odbędzie się 26 stycznia 2019 r. (sobota) o godz.11.00 w kościele pw. św. Stanisława w Siedlcach.




  

4 komentarze:

  1. Slawomir Ciuk 😢😢😢😢Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.Panie Lutku-przyjacielu mojej rodziny.Nie raz byłeś na kwaterze u mojego dziadka F.Wojciechowskiego na kwaterze z "Wojtkiem" w Bodzentynie.Nic dziwnego dziadek MÓJ był Pana Lucjana chrzestnym.Ostatni chyba Bohater dla którego pamięć o AK i PRAWDA znaczyły bardzo dużo.I drugiegowydania książki nie doczekał niestety.Wczoraj rozmawiałem z Pana Synem-mieliśmy się spotkać na uroczystości urodzinowej.Wykus i Bodzentyn nie zapomni.CHWAŁA BOHATEROM.

    OdpowiedzUsuń
  2. PANIE świeć nad jego duszą. Cześć i chwała bohaterom!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda ,że już zostałeś "Lutku" wezwany na Wieczną Wartę, dwa tygodnie po wezwaniu na Wieczną Wartę kilka lat młodszego od Ciebie "Sokolika", jednego z dwóch najmłodszych partyzantów Zgrupowań "Ponurego".
    "Ponury" wzywa do Apelu swoich partyzantów.
    Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj Im świeci.
    Niech spoczywają w Pokoju.
    CHWAŁA BOHATEROM!
    Ryszard Środowisko "PONURAKÓW"

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden z ostatnich naszych bohaterów. Tych, którzy mogli na żywo opowiadać przeżycia tamtego trudnego czasu. Smutne to, ale nieuchronne. Część jego pamięci!

    OdpowiedzUsuń