wtorek, 10 września 2019

Książka o "Robocie" plagiatem?

Każdy z Państwa zapewne wie, że od lat gromadzę publikacje i inne precjoza związane ze Zgrupowaniami Partyzanckimi AK "Ponury". Zbiory te - nazywane przeze mnie "ponuraliami" - są coraz większe i coraz ciekawsze. Gdy lata pozostaje się w temacie, można natrafić na prawdziwe perełki. Tym razem chciałbym przedstawić Państwu książkę "autorstwa" Jana Garbacza pt. Robot - człowiek czasu wojny.

To znakomite opracowanie, wydane w Końskich w 2009 r. nie jest przeznaczone do sprzedaży, o czym można przeczytać na pierwszych stronach publikacji. Przez wiele lat sam nie wiedziałem o istnieniu tej książki, jednak dzięki Panu Krzysztofowi Woźniakowi z bloga Konskie.org pozyskałem egzemplarz.

Praca wydana została dwa lata po śmierci "autora", prawdopodobnie przez członków jego rodziny. Nad walorami merytorycznymi nie będę się rozwodził. Książka jest naprawdę dobrze przygotowana. Czytałem ją na kilka lat przed jej drukiem, w formie maszynopisu. Dlatego też od razu rzuciły mi się w oczy pewne charakterystyczne elementy, konspekt pracy, a także czcionka!
  
Egzemplarz maszynopisu znaleźli spadkobiercy "autora" i skierowali go do druku. Co ciekawe, w wersji przez nich wydanej zachowano nawet czcionkę taką, jaka była w maszynopisie. Ponadto zachowano wszystkie inne uwagi i adnotacje, które jednoznacznie wskazują, że jest coś nie tak z autorstwem pracy...
  
W przypisach można tymczasem przeczytać, że na potrzeby książki dokonywana była ankietyzacja "prowadzona przez autora (TK)", lub że czerpał z listów "skierowanych do autora (w zbiorach TK)". Najlepsze są jednak zdania kończące wstęp do książki, w których autor podziękował m.in. mgr Beacie Krzaczyńskiej (podejrzewam, że swej małżonce) oraz Wandzie i Wacławowi Krzaczyńskim (rodzicom!!!)...
  
Można zatem z niemal 99,9% pewnością stwierdzić, że faktycznym autorem książki Robot - człowiek czasu wojny jest Tomasz Krzaczyński, który badał dzieje II Zgrupowania Zgrupowań Partyzanckich AK "Ponury" na początku lat dziewięćdziesiątych XX w., ale swojej książki (przynajmniej świadomie) nigdy nie wydał w całości. Swoją drogą, ciekawe, jaki tytuł nadałby pracy o oddziale "Robota"?....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz